IRAN – W krainie gepardów, wiatru i daktyli.
Wyprawa z serii “Zobacz niewidziane”

Skieruj swój wzrok na wschód i wyrusz z nami we wspaniałą podróż.
Pełną najdziwniejszych miejsc, spektakularnych krajobrazów i magii orientu.
Odkryj miasta wyłaniające się spod piasków pustyni i stare młyny wiatrowe obracające się z rytmem każdego dnia ostatniego tysiąca lat, a na głębokiej prowincji zamieszkaj w turkmeńskiej jurcie i zasypiaj przy dźwiękach trzaskającego ogniska.

Przenieś się w czasie do świata tańczących z szablami Beludżów i ich kobiet noszących kolorowe sari. Na wiecznie zielone ryżowiska rozbrzmiewające śpiewem barwnych ptaków i nad rzekę zamieszkaną przez ogromne krokodyle.
Do świata nomadów wędrujących ze zwierzętami w poszukiwaniu pastwisk,
świata pachnącego przyprawami Pakistanu i Afganistanu. Pełnego wiosek zbudowanych z gliny i słomy, gdzie oczy otwiera się o wschodzie słońca, a zasypia krótko po zachodzie, gdzie czas płynie inaczej.

W turkusowych wodach oazy otoczonej palmami daktylowymi zajadaj się świeżymi owocami i odpocznij przed prawdziwym safari, na którym tropić będziemy lamparty
oraz najszybsze koty świata i ich ofiary.

Spójrz na wschód.
Zobacz niewidziane.

 

TWÓJ UDZIAŁ W TEJ WYPRAWIE WSPIERA FINANSOWO IRAŃSKIE TOWARZYSTWO OCHRONY GEPARDÓW AZJATYCKICH – IRANIAN CHEETAH SOCIETY.
Gepardy azjatyckie są gatunkiem krytycznie zagrożonym wyginięciem.

 

Super kameralna grupa: 9 uczestników
Pozostało wolnych miejsc: 2

PLAN:

DZIEŃ 1.
LOT DO IRANU

Wylot z lotniska w Warszawie do Teheranu. wyprawa iran wyprawa do iranu

DZIEŃ 2. KARAWANSERAJ DEH NAMAK & DAMGHAN
ODPOCZYNEK W HISTORYCZNYM KARAWANSERAJU JEDWABNEGO SZLAKU, LODOWNIA, NAJSTARSZY MECZET IRANU.

Przylot po północy i przejazd do pierwszej atrakcji, która jednocześnie stanie się naszym miejscem odpoczynku.
W busie poczęstujemy Was pysznym irańskim czajem z szafranem i tradycyjnymi przekąskami, abyście już od samego początku, dosłownie – chłonęli ducha tego wspaniałego kraju.
Zakwaterujemy się w historycznym przystanku dla karawan z czasów Jedwabnego Szlaku.
Tam będzie na nas czekało wczesne śniadanie i odpoczynek aż do południa.
Wybierzemy się na krótki spacer po okolicy gdzie zobaczymy yakhchal czyli lodownię.

Przejazd do Damghan


DAMGHAN

Miasto, które urosło na obrzeżach pustyni i rozwinęło się dzięki położeniu na trasie Jedwabnego Szlaku. Jego pilnie strzeżona tajemnica to najstarszy meczet Iranu.
Tutaj posilimy się przed dalszą drogą.

Przejazd do Qalebala

DZIEŃ 3. & 4. QALEBALA & REZERWAT BIOSFERY KHAR TOURAN.
MALOWNICZA WIOSKA, SAFARI, RÓWNINY.

Wioska położona w granicach rezerwatu biosfery nazywanego Irańskim Serengeti.
Majestatycznie wzniesiona na górskim zboczu i spoglądająca w głąb jego rozległych równin.
Z okien domów oblepionych gliną można dostrzec gazele i perskiego onager’a, a na uliczkach mieszkańców, którzy uwielbiają się uśmiechać. Tutaj życie toczy się w innym tempie
Odpoczniemy w jednym z tradycyjnych domów, leżąc na miękkich perskich dywanach, przed safari na które wyruszymy rano.


Następnego dnia, oddamy się bliskiemu obcowaniu z naturą w niedostępnych parkach narodowych Iranu.
Wraz z doświadczonymi tropicielami wyruszymy wgłąb rozległego rezerwatu by odnaleźć najszybsze koty świata – gepardy azjatyckie. Prawdopodobnie będziemy mieli też okazję zobaczyć szczekające hieny, szakale oraz wiele gatunków ptaków.
Na pewno spotkamy stada perskich onager’ów kojarzące się z łagodnymi osiołkami,
dwa gatunki gazeli, dzikie kozy i węże.

Po obiedzie drugiego dnia wyjazd w kierunku Gonbad-e Kavus

DZIEŃ 5. NA HERBACIE U TURKMENÓW
KONNA WYPRAWA PRZEZ TURKMEŃSKI STEP, DZIKIE KONIE KASPIJSKIE, NOCLEG W JURTACH.

Do celu docieramy wieczorem. Wokół ogniska pod wielkim gwiaździstym niebem zjemy kolację, a noc spędzimy w turkmeńskich jurtach. Rano czekają nas wspaniałe przeżycia.

Konna wyprawa przez turkmeński step na cmentarz pełen gigantycznych fallicznych nagrobków? W Iranie?!
Oczywiście. wyprawa iran
Dzikość w sercu i olbrzymie przestrzenie niemożliwe do ogarnięcia wzrokiem.
Do tego spektakularne widoki ze szczytów górskich w okolicy słynącej z dziko żyjących koni kaspijskich, będącymi najstarszą rasą koni na świecie.

Po obiedzie wyjazd w kierunku Parku Narodowego Tandooreh wyprawa do iranu

DZIEŃ 6. & 7. TROPIĄC LAMPARTY
TREKKING, WIELKIE KOTY, DZIKIE ZWIERZĘTA, GÓRY.

Kolejne dwa dni i dwie noce spędzimy w dzikich ostępach, będącymi miejscem występowania cętkowanych piękności – lampartów perskich. Odbędziemy górski trekking by je odnaleźć.
Śpimy w chacie tropicieli.

Po obiedzie drugiego dnia przejazd w kierunku Mashhad’u

DZIEŃ 8. OKOLICE MASHHAD’U
WERTYKALNA WIOSKA, LOKALNE POTRAWY.

Najpiękniejsza górska wioska Iranu przyklejona do zbocza, gdzie dachy domów z gliny i kamieni tworzą jednocześnie uliczki położone kilka metrów wyżej.
Gdzie kończy się droga, zaczynają się schody. Dosłownie.
Jedyny transport w górę i w dół to własne nogi lub osiołki transportujące wszystko
co potrzebne każdego dnia – od gliny i kamieni przez owoce, mleko i chleb.
Spróbujemy lokalnych przysmaków, gotowanych w wielkich garach na ognisku przez starszych wioski i zapolujemy na najlepsze zdjęcia w Iranie, wspinając się po niezliczonych schodach tej 3000 letniej wioski.
A gdy zapadnie zmrok, zaśniemy przy ogniu trzaskającym w kominku.

DZIEŃ 9. TORBAT-E JAM & NASHTIFAN
MAUZOLEUM, MŁYNY WIATROWE, MADRESA.

Dzisiaj przeniesiemy się pod samą afgańską granicę, by złożyć hołd wielkiemu sufickiemu mistykowi i poecie, w poświęconym mu olbrzymim ponad 800-letnim mauzoleum. wyprawa iran
Tutaj poczujemy prawdziwy orient i otulimy się jego magiczną atmosferą.
Następnie zobaczymy wyjątkowy uniwersytet – prawie 600-letnią madresę i spotkamy ostatniego strażnika, jednych z najstarszych wciąż funkcjonujących młynów wiatrowych na świecie. wyprawa iran
Położone w miasteczku, przez które 4 długie miesiące w roku dmą silne wiatry.
Zaśniemy w ich bezpośrednim sąsiedztwie, w pięknym tradycyjnym domu.

Zobaczcie wideo przygotowane przez National Geographic, które odda więcej niż jesteśmy w stanie przekazać słowami:

DZIEŃ 10. & 11. WŚRÓD GÓR I PUSTYŃ
PUSTYNNE WIOSKI, KĄPIEL W HAMMAMIE, OAZA, PUSTYNIA PIASZCZYSTA, KANION I SAUNA W JASKINI.

To tutaj, wasze senne marzenia o oriencie znajdą swoje najperfekcyjniejsze ucieleśnienie. wyprawa iran
Witamy w absolutnie najbajeczniejszej wiosce Iranu, wyjętej prosto z Baśni Tysiąca i Jednej Nocy.
Położona na środku pustyni gdzie jedynym zajęciem jest wypasanie owiec i zbieranie daktyli, gdzie czas relaksu to ten spędzony w tradycyjnym hammamie, gdzie sen przychodzi wraz z zachodem słońca.
Tutaj każda nocna wycieczka uliczkami, odbywa się z latarnią olejową w ręce, rozkołysanym płomieniem oświetlając kolejne zaułki i domy zbudowane z gliny i słomy.
To tutaj będziecie mieli szansę doświadczyć świata, który już dawno nie istnieje.

Następnie przez gaje figowe i pola ryżowe z górującymi nad nimi palmami daktylowymi, otoczone jaskiniami wykutymi przez ludzi tysiąclecia wcześniej, zabierzemy was na oazę.
Do naturalnego basenu wypełnionego krystalicznie czystą, turkusową wodą wypływającą z górskich źródeł.

Kolejnego dnia poprowadzimy was pięknym kanionem w górę rzeki, gdzie gorące łączy się z zimnym. Gorące źródło tryska ze skał jaskini tworząc wewnątrz naturalną saunę.
Zimne błyskawicznie chłodzi zaraz obok.
Kilkaset metrów dalej zobaczycie prawie 700 letnią, kilkudziesięciometrową tamę.
Ale nie tylko cyfry robią wrażenie, miejsce wygląda jak plan zdjęciowy do Władcy Pierścieni.
Zachód słońca spędzimy na pustyni z 70-metrowymi wydmami.
Usiądziemy na ciepłym piasku, patrząc na horyzont.
Kiedy w kompletnych ciemnościach wstaniemy, nic już nie będzie dla nas takie samo….

DZIEŃ 12. BIRJAND
WIOSKA LILIPUTÓW.

Dzisiaj przemieścimy się przez pustynne tereny aby dotrzeć do wioski,
która przez 1400 lat była całkowicie odcięta od świata, a jej mieszkańcy zaledwie kilka wieków temu osiągali maksymalnie 120 cm wzrostu!
Pozostałości tych czasów, to ich domy ze sklepieniami sięgającymi około 150 cm oraz członkowie ostatniego lilipuciego klanu. wyprawa iran

DZIEŃ 13. ZABOL
SPALONE MIASTO, ŚWIĘTA GÓRA ZARATUSZTRIAN, NOMADZI.

O miasta i wioski sprzed 1000 lat w Iranie można się dosłownie potykać, te którą liczą sobie 2000 lat są bardzo popularne, zdarzają się nawet i 4000 letnie ludzkie siedziby.
A co powiecie na 5200 lat?
Stosunkowo niedawno odkryta cywilizacja, rozwijająca się w epoce brązu, zbudowała miasto które za sprawą archeologów, powoli wyłania się spod piasków pustyni.
To tam, po raz pierwszy z sukcesem przeprowadzono pierwszą operację mózgu,
stworzono pierwsze sztuczne oko i… i tak wiemy, że nam nie wierzycie. Przekonacie się sami.

Wdrapiemy się też na górę, na której odnajdziemy ruiny świątyń sprzed 2000 lat, należących do jednej z najdziwniejszych religii świata, w której zmarłych wynoszono na szczyty gór i pozostawiano sępom na pożarcie.

Jeśli dopisze nam szczęście, odwiedzimy także plemię nomadów – Beludżów ze wschodu. wyprawa iran
W ich wielkich namiotach wypijemy pyszny czaj przygotowany na żywym ogniu.

DZIEŃ 14. & 15. WIOSKA W BELUDŻYSTANIE
KOLOROWI BELUDŻOWIE, RYŻOWISKA, KROKODYLE.

Społeczności żyjące w zgodzie z wielkimi drapieżnikami – krokodylami, w soczysto zielonej dolinie rzeki otoczonej górami spieczonymi słońcem, tworzącymi księżycowy krajobraz.
Owce, kozy i osiołki, dachy kryte liśćmi palmowymi. Stroje kobiece tak kolorowe,
że kontrast z otaczającym je środowiskiem nie mógłby być większy.
Tutaj, gdzie czas zatrzymał się w miejscu, a najbliższe miasto oddalone jest o 200 km.
Czy może być lepiej? Zejdź nad rzekę i podziwiaj kolorowe ptasie życie, rozgrywające się w palmowych koronach, a później spróbuj najsmaczniejszych daktyli w całym Iranie.

Lokujemy się w wiosce zamieszkanej przez kolorowych Beludżów.
Będziemy im towarzyszyć w codziennych obowiązkach: kobiety nauczą was gotować lokalne potrawy, mężczyźni jak wypasać owce i kozy, a z dziećmi będziecie biegać po zielonych ryżowiskach nad rzeką.
Na koniec zabierzemy was na spotkanie z dziko żyjącymi bestiami – olbrzymimi krokodylami błotnymi.

DZIEŃ 16.  CHABAHAR & TEHERAN
MARSJAŃSKIE GÓRY, BAZAR.

Ostatni dzień naszej wyprawy do Iranu to pozaziemskie krajobrazy rozpościerające się wzdłuż pięknego wybrzeża zatoki omańskiej.
Jeśli spodobał się wam Marsjanin z Mattem Damonem, to Marsjańskie Góry polubicie jeszcze bardziej. Nie uwierzycie, że dalej jesteście na Ziemi.
Do uzyskania pełnego stanu nieważkości zabraknie Wam tylko kombinezonu astronauty.
Jeśli wystarczy nam sił, odwiedzimy bazar i zrobimy ostatnie zakupy przed wylotem.

Lot do Teheranu wyprawa iran


TEHERAN:

Po dotarciu do miasta, zjemy kolację pożegnalną i udamy się na lotnisko.

DZIEŃ 17. 
LOT DO POLSKI.

Wylot do Warszawy po północy. wyprawa do iranu wyprawa iran

 

INFORMACJE DODATKOWE

 

PLANOWANA TRASA