Kerman i okolice

Witamy w  regionie słynącym z pistacji, perskich dywanów i pysznych granatów.
To tutaj na dobre zaczyna się wchód, a kończy zachód Iranu.
To już prawie Pakistan, a ten przecież jeszcze nie tak dawno był częścią Indii.

Więc jest zdecydowanie inaczej.
Na bazarze znajdziecie inne towary, w ustach poczujecie inne smaki, a na ulicach zobaczycie inne stroje.

Jednak to nie tylko dlatego warto odwiedzić Kerman.
Cała okolica jest dosłownie usiana zabytkami i cudami natury.

Będąc w starej części miasta nie możemy przegapić kompleksu Ganjali Khan, na który składają się jedne z najokazalszych i najpiękniejszych zabytków Iranu m.in. łaźnia dla dawnych władców miasta czyli hammam jak i meczet oraz caravanserai.
Wszystko wkomponowane w bazar o takiej samej nazwie.

Zobaczycie także dom lodu czyli yakhchal i piękna klasyczną bibliotekę.
Stąd zabierzemy Was dalej, przez ogrody otoczone spieczoną ziemią pustyni, istniejącymi tylko dzięki wodzie z podziemnej sieci qanatów, poprzez miasteczko Mahan z mazoleum  Szaha Nematollah Vali wzniesionym w 1436 r. do najgorętszego miejsca na ziemi, miasta gigantów znajdującego się na środku pustyni czy nawiększego miasta świata zbudowanego w całości z cegieł suszonych na słońcu.